Kurdebele, skądś znam tę twarz! – Gregos, czyli francuski uśmiech ulicy

gregos street art

Bang, bang, bang. Dziś porozmawiamy o kulturze, a czym żyje kultura francuska? Kultura francuska żyje ulicą i to właśnie na niej najwięcej aktualnie się dzieje. Zaryzykowałabym wręcz stwierdzeniem, które towarzyszyło mi, gdy mieszkałam jeszcze w Lyonie – nie da się w tym kraju wyjść na ulicę i nie przeprowadzić chociaż jednej rozmowy. Poza wszechobecnymi small talk‚ami, gadają do nas ściany oblepione skrawkami ludzkich dusz. Z tego powodu chciałabym przedstawić Wam dzisiaj Gregosa

Moi drodzy czytelnicy – Gregos, Gregos – drodzy czytelnicy.

O co chodzi z tymi twarzami?

O Gregosie pisałam już w poście o La Rochelle, gdyż to właśnie tam stworzył jedną z twarz Morrisona w formie mozaiki. Jeśli chodzi o sztukę uliczną to swoje pierwsze kroki zaczął stawiać już w późnych latach 80, ale twarzowe projekty pojawiły się dopiero w XXI wieku. Na paryskich ścianach zawisło już około 500 twarzy, a na całym świecie ponad dwa razy tyle!

Dlaczego warto szukać twarzy?

Każde oblicze Gregosa przekazuje nam kompletnie inną wiadomość i emocje. Znajdziemy te, które są proste, nawiązują do danego miasta, kraju czy kultury. Znajdziemy także takie, które są wynikiem kooperacji z innymi francuskimi artystami, np. z cenionym we Francji panem o pseudonimie Tarek. Twarze Gregosa sprawiają, że w każdym nowym mieście czujemy się bardziej swojsko, ale przede wszystkim zwracamy większą uwagę na detale. Nie patrzymy już na zabytki same w sobie, ale szukamy tego co chcą nam zakomunikować ludzie. Projekt ten podobnie jak inne oblicza street artu budzi ciekawość, zachwyt i coraz większą świadomość francuskiej groteski, czyli piękna starej architektury z brzydotą nowoczesnego graffiti. Hasła te można stosować zamiennie.

Ulotność sztuki ulicznej

Jeśli dopisze nam szczęście z pewnością odnajdziemy to czego szukamy. Poza zwiększoną koncentracją i skupieniem trzeba mieć zwyczajnie farta. Nawet jeśli niektóre twarze są świeże i ledwo zawisły to prawdopodobnie szybko znikają z ulic. Chociażby przez remonty i renowacje starych budynków, a ostatnio także przez złodziei, którzy kradną te płaskorzeźby i sprzedają na eBayu nawet po kilka tysięcy euro.

Gdzie spotkać Gregosa?

Możemy go szukać przede wszystkim we Francji, od dużych miast jak Paryż czy Lyon po wyspy Gujany Francuskiej. Do tego dochodzą kraje, w których kiedyś mieszkał: USA i Grecja, a także te przez niego odwiedzane, m.in. Japonia, Malta i Brazylia. Jedną z jego twarzy można było zobaczyć także we Wrocławiu – klik. Tworzy nie tylko twarze, ale także różnego rodzaju instalacje, tagi itp. Poza ulicą organizuje też wystawy – dokładne informacje na ten temat znajdziecie na jego facebooku. Zachęcam do wzięcia udziału w akcji na instagramie i otagowaniu Waszego wspólne selfie #gregosart

Kto jeszcze jest w to zamieszany?

Gregos od lat współpracuje z zespołem St. Germain, który można było usłyszeć między innymi na festiwalu jazzowym w Montreaux. Gregos stworzył okładkę do płyty Tourist, a jego proces twórczy na ulicy można było zobaczyć w jednym z teledysków, który jest przepiękną wycieczką po Paryżu – KLIK.

O jego dobrodusznej twórczości świadczą także takie małe niespodzianki, które wyczarowuje światu. Chociażby to, że kilka ze swoich mini twarzy przykleił do płyt St. Germain w paryskim sklepie fnac (odpowiednik polskiego empiku). Nic, tylko pozazdrościć kupcy.

Jeśli interesuje Was kultura ulicy zapraszam na stronę mojej koleżanki – jedną z największych francuskich stron na temat street art’u.

alternatywny przewodnik po Francji

Dajcie znać w komentarzach jak podobał Wam się tekst, a jeśli wciąż Wam mało – koniecznie zajrzyjcie na facebooka i instagrama. Każde z tych mediów będzie Was karmić nieco innymi treściami. Smacznego!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s