Co pić we Francji? i dlaczego nie tylko wino – część 1

Co pić we Francji?

Na przekór temu, że Francja winem płynie, dzisiejszy post poświęcony będzie francuskiemu piwu. Polska ma Tyskie, Hiszpania Cruzcampo i Estrelle, Holandia Heinekena, Grecja Mythosa, a co ma Francja? Kronenburg 1664 – piwo z wieloletnią tradycją, które jest tanie i w smaku porównywane do rozwodnionych z wodą siuśków. Co zatem pić we Francji, aby cieszyć się smakiem? Zapraszam do małego przeglądu piwnego.

Continue reading „Co pić we Francji? i dlaczego nie tylko wino – część 1”

Reklamy

Haszysz, ryby, mocz i alternatywa – pocztówka z Marsylii

marsylia zwiedzanie

Mijając jedne z największych bramek we Francji zwane – Péage de Lançon de Provencena autostradzie A8 z Lyonu w kierunku Morza Śródziemnego, naszym oczom powoli zaczną ukazywać się małe, brudne i rozpadające się domki, niemalże slumsy miasta. Wjeżdżając natomiast do centrum Marsylii od strony dworca centralnego zobaczymy bałagan, kurz i śmieci unoszące się w powietrzu oraz dużo podejrzanych typów. Już tam będziemy mogli poczuć zapach miasta – intensywny smród moczu, kujący w nos haszysz, orzeźwiającą mieszankę bryzy i ryb nadlatującą ze starego portu oraz odór leżących na ulicy bezdomnych. W tym wszystkim miasto będzie wymagało od nas kilku umiejętności – chodzenia slalomem i omijania śpiących na ulicy oraz wyprostowanej postawy mówiącej Jestem silniejsza od Was jako naturalna obrona przed zaczepiającymi nas na każdym kroku przybyszami z północnej Afryki. Myśleliście, że Marsylia jest inna? Otóż nie, moi drodzy. Mimo wszystko miasto to jest szalenie prawdziwe, a jego mieszkańcy potrafią w nim odnaleźć swoistą harmonię. Continue reading „Haszysz, ryby, mocz i alternatywa – pocztówka z Marsylii”